slider2.png

Zabezpieczenie alimentów — czy warto?

Roz­wo­dzisz się? Twoje postę­po­wa­nie trwa już kilka dobrych mie­sięcy i końca nie widać? Dodat­kową trud­no­ścią jest to, że wal­czysz o ali­menty dla dziecka a może  dla sie­bie? Jest  spo­sób na to, aby już teraz zapew­nić sobie bez­pie­czeń­stwo finan­sowe, a w szcze­gól­no­ści bez­pie­czeń­stwo dziecka.

Zarówno w pro­ce­sie o roz­wód jak i w samo­dziel­nym  postę­po­wa­niu  o ali­menty, można ubie­gać się o tzw. zabez­pie­cze­nie ali­men­tów na czas trwa­nia postę­po­wa­nia. Czym wła­ści­wie jest zabez­pie­cze­nie ali­men­tów i jakie płyną  z tego korzyści?

Pod­sta­wową funk­cją zabez­pie­cze­nia jest moż­li­wość uzy­ska­nia  środ­ków finan­so­wych już w trak­cie postę­po­wa­nia  -   przed wyda­niem wyroku przez sąd.

Kolej­nym plu­sem jest to, że posta­no­wie­nie sądu w przed­mio­cie zabez­pie­cze­nia ali­men­tów jest tytu­łem wyko­naw­czym, co ozna­cza, że upraw­nia do wsz­czę­cia egze­ku­cji. Dzieje się tak dla­tego, że sąd nadaje temu posta­no­wie­niu klau­zulę wyko­nal­no­ści z urzędu (art. 743 § 1 k.p.c.). Krótko mówiąc – posia­da­jąc  posta­no­wie­nie o zabez­pie­cze­niu możesz udać się do komor­nika, aby  roz­po­czął egzekucję.

Nawet wnie­sie­nie przez dru­giego mał­żonka – zobo­wią­za­nego do świad­czeń finan­so­wych,  zaża­le­nia na posta­no­wie­nie o zabez­pie­cze­niu nie wstrzy­muje wyko­na­nia zabezpieczenia.

Dodat­ko­wym uła­twie­niem, jest też to, że w przy­padku ubie­ga­nia się o zabez­pie­cze­nie ali­men­tów, nie musisz wyka­zy­wać „inte­resu praw­nego” jak ma to miej­sce przy zabez­pie­cze­niu innych rosz­czeń. Pod­stawą zabez­pie­cze­nia ali­men­tów jest tylko „upraw­do­po­dob­nie­nie roszczenia”.

O zabez­pie­cze­nie możesz się ubie­gać w pozwie, w trak­cie toczą­cego się postę­po­wa­nia, a nawet przed jego wszczęciem.

Myślę, że zabez­pie­cze­nie to naprawdę dobry pomysł szcze­gól­nie dla osób znaj­du­ją­cych się w trud­nej sytu­acji finan­so­wej. Warto się o nie sta­rać. Wnio­ski o zabez­pie­cze­nie są szcze­gólne pożą­dane w trud­nych i dłu­go­trwa­łych  spra­wach roz­wo­do­wych, w któ­rych sąd orzeka o winie mał­żon­ków. Posta­no­wie­nie o zabez­pie­cze­niu ali­men­tów zapewni sta­bi­li­za­cję finan­sową, a dodat­kowo nie pod­lega opła­cie sądowej.

{ 29 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

emila Luty 18, 2013 o 11:10

o nie wiedziałam, ze mozna dostac alimenty przed zakonceniem sprawy wsadzie

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna Luty 20, 2013 o 22:28

Warto pomyśleć o zabezpieczeniu. Sprawy w sądzie potrafią się ciągnąć długo, a utrzymać dziecko lub siebie trzeba na bieżąco.
Ważny wpis i – jak widać z komentarza emily – potrzebny.

Odpowiedz

Mag Lipiec 13, 2013 o 09:39

a co w przypadku gdy uzyskamy zabezpieczenie w kwocie wyższej niż potem zasądzona kwota alimentów? czy jesli wyegzekwujemy ta kwotę z zabezpieczenia to potem trzeba zwracać różnice? i jeszcze jedno pytanie-jak zobowiązany ma płacić kwotę z zabezpieczenia skoro to postanowienie nie jest mu dostarczane a więc nie wie o nim? czy nie ma możliwości uniknięcia komornika?

Odpowiedz

Katarzyna Jarosz Lipiec 24, 2013 o 09:53

W przypadku, gdy kwota zasądzonych ostatecznie alimentów jest niższa od tych które uzyskano w drodze zabezpieczenia i które na tej podstawie wyegzekwowano trzeba liczyć się z obowiązkiem zwrotu.
Co do doręczenia postanowienia o zabezpieczeniu, to zasadniczo zgodnie z art. 740 k.p.c postanowienie w przedmiocie zabezpieczenia, wydane na posiedzeniu niejawnym, a podlegające wykonaniu przez organ egzekucyjny, sąd doręcza tylko uprawnionemu, chyba, że przepis szczególny stanowi inaczej. Zatem zobowiązany dowiaduje się o zabezpieczeniu dopiero na etapie wykonywania postanowienia.
W sprawach o zabezpieczenie alimentów jest jednak inaczej. Zgodnie z art. 753 § 2 k.p.c. sąd z urzędu doręcza stronom odpis postanowienia o zabezpieczeniu. Dłużnik alimentacyjny zatem dowiaduje o udzielonym zabezpieczeniu w takim samym czasie jak wierzyciel. Trzeba jednak pamiętać, że postanowienie o zabezpieczeniu jest wykonalne bez potrzeby jego uprawomocnienia się, a samo wniesienie zażalenia nie wstrzymuje jego wykonania.

Odpowiedz

Agnieszka Październik 17, 2013 o 19:57

Witam… wystąpiłam z pozwem o alimenty wraz z wnioskiem o zabezpieczenie i zabezpieczenia nie dostałam, bo brak było podstaw do zabezpieczenia. Złożyłam kolejny wniosek i wiem, ze był on rozpatrywany przez sąd na posiedzeniu niejawnym jednak sędzia zadecydował jedynie aby przesłać odpis wniosku do pozwanego aby się ustosunkował do niego… czy to normalne?

Odpowiedz

Meechan Listopad 5, 2014 o 11:24

Nie mogę zgodzić się z odpowiedzią na Pani pytanie, ale wynika to z rozbieżności w orzecznictwie. Z mojego doświadczenia wynika, że sądy niechętnie przyznają zwrot nadpłaconych alimentów, gdyż jest to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego… po ludzku mówiąc „kto daje i odbiera, ten się …” i tak dalej :) .
Podjąłem dyskusję z tym tematem na łamach mojego blogu, zapraszam do lektury-
http://s-prawnie.blogspot.com/2014/10/czy-istnieje-obowiazek-zwrotu.html

Odpowiedz

Bożena Lipiec 24, 2013 o 12:08

o świeetnie! dziękuję za informację, sama męcze się z moim ex o alimenty musze jak najszybciej zglosic żądanie o zabezpieczenie przed sądem

Odpowiedz

Krzys Październik 22, 2013 o 23:41

Świetny artykuł też dziękuję za informacje. Dzięki temu będę mógł moja lubą jak najszybciej spuścić do parteru

Odpowiedz

Paulina Październik 29, 2013 o 14:22

Witam. Mój adwokat złożył pozew początkiem września i była mowa o zabezpieczeniu alimentacyjnym. W tym momencie mamy koniec października i nie ma ani daty rozprawy,ani zabezpieczenia alimentacyjnego. Czy to normalne? Znajoma zabezpieczenie dostała po tygodniu od złożenia pozwu.

Odpowiedz

Paulina Luty 10, 2014 o 14:31

ja pozew o rozwod i orzezenie o zabezpieczeniu składałam 2 sierpnia a odpowiedz i orzeczenie o zabezpieczeniu alimentacujnym dostalam 5 wrzesnia, jednak pierwsza rozprawa rozwodowa bylam dopiero 10 stycznia.

Odpowiedz

Paulina Październik 29, 2013 o 14:23

Witam. Mój adwokat złożył pozew początkiem września i była mowa o zabezpieczeniu alimentacyjnym. W tym momencie mamy koniec października i nie ma ani daty rozprawy,ani zabezpieczenia alimentacyjnego. Czy to normalne? Znajoma zabezpieczenie dostała po tygodniu od złożenia pozwu. Zastanawiam się więc,czy mój pełnomocnik w ogóle złożył ten pozew? Przebywam za granicą i nie mam żadnego dokumentu potwierdzającego złożenie pozwu.

Odpowiedz

Agnieszka Maj 2, 2014 o 21:02

witam,
Płacimy zabezpieczenie alimentacyjne na dziecko mojego partnera.Jak długo będziemy płacić? Złożyliśmy zażalenie n wyrok zabezpieczenia… Jak długo można czekać na ruch byłej żony o założeniu sprawy alimentacyjnej takiej normalnej sądowej? czy płacenie zabezpieczenia nie ma terminu wymaganego by druga strona w końcu założyła sprawę z prawdziwego zdarzenia?
W między czasie syn skończył 18 lat. czy on ma założyć osobiście znów sprawę o zabezpieczenie alimentacyjne , czy tamta przechodzi ona automatycznie z tej co założyła jego matka?

Odpowiedz

Magda Sierpień 3, 2015 o 11:02

Jeśli wzięłaś się za żonatego faceta, czego teraz oczekujesz ? Przeszkadza Ci że ma płacić na swoje dziecko ? Bezczelność !!!

Odpowiedz

Mietko Wrzesień 3, 2015 o 13:01

Nie ma czegoś takiego jak wyrok zabezpieczenia, lecz postanowienie o udzieleniu zabezpieczeniu lub postanowienie oddalające wniosek o zabezpieczenie. Rozumiem, że sąd wydał postanowienie o zabezpieczeniu, ale wówczas wnioskodawca miał być zobowiązanym do złożenia pozwu.Dlatego niezrozumiałym jest Pani domaganie sią aby była żona założyła „normalną sprawę alimentacyjną”.Jeśli zaś ta była żona wraz z wnioskiem zakładała sprawę rozwodową i ta się zakończyła to wówczas nie ma obowiązku zakładać jakiejś innej sprawy alimentacyjnej.

Odpowiedz

Joanna Sierpień 3, 2014 o 17:32

Wnosiłam o zabezpieczenie alimentów w pozwie rozwodowym. W odpowiedzi z sądu nie uzyskałam odpowiedzi odnośnie zabezpieczenia. Czy mam rozumieć, że takiego zabezpieczenia dziecko nie otrzymało? Czy w tej sytuacji mam czekać do rozprawy?

Odpowiedz

Neo Styczeń 3, 2015 o 02:38

Moja żona złożyła pozew o rozwód i ustanowienie zabezpieczenia alimentacyjnego. Otrzymała na podstawie nieprawdziwych dokumentów zabezpieczenie w wysokości po 2500 PLN na dziecko (dwoje dzieci). Jedynym argumentem była potrzeba utrzymania poziomu życia dziecka na aktualnym poziomie. Dostałem tylko postanowienie i nikt mnie o nic nie pytał. Płaciłem na dzieci, piszę zażalenie, czy muszę płacić to zabezpieczenie do momentu rozprawy rozwodowej? Pominę komentarz do tego jak wysokość zabezpieczenia zaspakaja podstawowe potrzeby dziecka. Co mogę zrobić?, czy ktoś miał taki przypadek? Czy mogę ewentualnie później kompensować sobie różnicę zabezpieczenia w kolejnych ratach alimentów, które przyzna mi sąd w trakcie rozprawy rozwodowej?

Odpowiedz

Ala Maj 30, 2015 o 18:48

OO, to dużo tych alimentów. Jakie są Twoje zarobki a jakie żony?

Odpowiedz

Roman Czerwiec 14, 2015 o 23:18

Moje ok. 6000 PLN miesięcznie, a żony 10000 PLN miesięcznie. Jestem po pierwszej rozprawie, ale nie zapadła decyzja. Odwołałem się i obniżyli mi do 3500 PLN na dwoje dzieci. Płacę jej 2000, a oprócz tego daję dzieciom kieszonkowe po 100 PLN na dziecko. Tak w ogóle, to zabezpieczenie ustalono mi na podstawie PIT’a z 2012 roku, w którym było, że zarabiam 10000 PLN miesięcznie.
Zostawiłem dzieciom dom (córka) i mieszkanie (syn) zapisane notarialnie, ale nikt tego nie wziął pod uwagę. Jakiś pomysł?

Odpowiedz

Ala Czerwiec 15, 2015 o 03:02

Za 2014 dochody mojego męża to 7 tys netto. Od tego roku to 9 tys netto. Mój adwokat zaproponował kwotę po 1200 na dziecko. Dzieci jest dwoje. To chyba mało, zwłaszcza że ja nie pracuję:(

Odpowiedz

Anonim Marzec 1, 2016 o 10:08

Andrzej
Dwoje dzieci po 1200 to 2400, proponuję idź do pracy dołóż kolejne 2400 i jak będzie 4800 to powinno wystarczyć nawet na 3 osoby. Jak mąż zobaczy że też dajesz próbujesz to na pewno będzie dzieciom kupował ubrania etc. Zresztą alimenty się skończą a żyć trzeba prawda?

Odpowiedz

Paulina Czerwiec 16, 2016 o 15:34

Witam mam pytanie może ktoś jest w stanie mi pomóż.W styczniu złożyłam pozew rozwodowy wraz z alimentami.Bardzo dobrze dogadywałam sie z mężem dopóki nie zamieszkał u swojej obecnej partnerki.Na dwójkę dzieci płacił mi 1000 zł alimentów.Nagle stwierdził,iż mi przestanie płacic. Powód był taki iż mieliśmy dwa kredyty niespłacone. Jeden był na niego 3500zł drugi na mnie 4700zł. Ja swój spłaciłam nie prosząc go o nic,jednak on domagał się żebym dołożyła sie do niego.Nie zrobiłam tego,bo on mi nie dał.Przestał płacic mi alimenty.Poczatkiem maja napisałam pismo do sądu o abezpieczenie alimentów podczas trwania rozwodu.Niestety nie miałam odpowiedzi i napisałam prośbę o przyśpieszenie sprawy ponieważ w lipcu córka wyjeżdza mi na kolonie a w sierpniu wyjeżdżają oboje.Doszły mnie słuchy,że do męża doszło już postanowienie(do mnie nie )ale słyszałam,że pisał odwołanie?Czy on może sie odwołac od alimentów?Ja prosiłam o pryznanie takiej kwoty jak mi dawał i na jaką byliśmy umówieni.Bardzo proę o odp

Odpowiedz

Paulina Czerwiec 16, 2016 o 15:36

Dodam iż mąż zabiera dzieci raz na dwa tygodnie,Nie ma pojęcia o tym ile kosztuje wychowanie dzieci.

Odpowiedz

Roman Czerwiec 16, 2016 o 16:19

Mąż powinien płacić, a Ty też powinnaś dostać decyzję (spytaj swojego mecenasa, a jeżeli nie masz, to weź czy prędzej). Kwestia wysokości, to inna sprawa, to ustala sąd. Argumentem nie może być drogi wypoczynek dzieci, bo mąż może im oferować wakacje na poziomie na którym go stać. Podstawa, to uzasadnione potrzeby, a tu 1000 PLN nie jest ekstrawagancją. Tyle płacę na jedno dziecko przy zarobkach ok. 6000 PLN miesięcznie. Rada weź adwokata. Facetowi się dziwię, to w końcu jego dzieci. Sąd potrafi wszystko ocenić. Mnie moja ex wrzuciła zabezpieczenia 5000 PLN na dzień dobry.

Odpowiedz

Paulina Czerwiec 16, 2016 o 17:09

Dziekuje za info.Jeśli chodzi o kolonie dzieci jadą dzięki mnie.To ja sie starałam o nie i o dofinansownie na nie.Niestety mąż nie zdaje sobie sprawy,że kolonia to nie tylko opłacenie jej ale także kupno plecaków,ubrań i chodźby kosmetyków typu krem do opalania!On podobno ma ich wziąśc na jakies 4 dni gdzieś. Ja nwet w pozwie rozwodowym prosiłam o taka kwotę na jaką byliśmy ugadani-a teraz widzę,że to błąd.Mąż robił do stycznia a granica,niedawno zjechał i pracuje na czarno w firmie brata (celowo).Wiem,że też chce niby zaświadczyć,że jest niezdolny do pracy ale dowiedziałam się,że zwykły dokument od lekarza mu nic nie da musi być zaświadczenie z ZUS. Ale w Urzędzie Pracy chyba nie jest zatrudniony choć nie wiem.

Odpowiedz

Iga Czerwiec 16, 2016 o 16:28

Dokładnie, jeśli sąd wydał postanowienie to zapewne jest ono z klauzulą wykonalności.
powinnaś to postanowienie dostać lub jeśli masz adwokata to on mógł to dostać.
Tak, mąż może złożyć zażalenie na postanowienie sądu ale i tak do czasu apelacji musi płacić.
1000zł to nie jest dużo ale to tez zależy od jego sytuacji finansowej

Odpowiedz

Kasia Lipiec 20, 2016 o 13:18

Witam,
Złożyłam w sądzie pozew o podwyższenie alimentów wraz z zabezpieczeniem. Odbyły sie już dwie rozprawy, druga 11 lipca. Kolejna wyznaczona jest na październik. Problem w tym, że nie dostałam zabezpieczenia i żadnej decyzji z nim związanej. Co mogę zrobić w tej sprawie?

Odpowiedz

Kasia Wrzesień 28, 2016 o 10:22

Sama walczę o alimenty z moim byłym mężem. Dzięki za wpis na pewno mi pomoże :)

Odpowiedz

Kasia Wrzesień 28, 2016 o 10:23

Sama walczę o alimenty z moim byłym mężem. Na razie jest ciężko, ale będę walczyć do końca :)

Odpowiedz

Jacek Listopad 16, 2016 o 18:18

Witam wszystkich.Panie wieszają tutaj psy na swoich byłych,więc ja wrzucę tu moje trzy grosze.Jestem ojcem od 3 lat wychowuję dziś już prawie 17-to letniego syna.Końcem Maja tego roku dołączyła do nas 15-letnia córka.Na dziś miałem wyznaczoną sprawę o przekazanie władzy.Pani mama na pół godziny przed rozprawą przybiegła z l-4.Jest nauczycielem dyplomowanym,zarabia ładnych parę stów ode mnie.Z synem ostatni raz raczyła się spotkać na godzinę jakieś 1,5 roku temu.z córką spotkała się przez pół roku 2 razy po godzinie,głównie po to,żeby jej pogrozić,że jak nie wróci to ma zapomnieć,ze ma matkę.Nie jesteście Panie wszystkie takie cierpiące ,faceci też się zdarzają,tylko niez z biedną matką,nie istotne,że jest oziębłą suką zapatrzona w siebie i głównie własne potrzeby,nawet na wzorach wniosków o alimenty – gotowe zwroty : powódka-pozwany

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Szanowny Czytelniku, w ramach bloga nie udzielamy porad prawnych. Jeśli jesteś zainteresowany pomocą, zapraszamy Cię do kontaktu z naszą Kancelarią: dane kontaktowe znajdziesz w zakładce Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: